Za to lot do POS budzi zdecydowanie żywsze uczucia. W chwili gdy to piszę, Delta 485 podchodzi już do lądowania. Zresztą, w internecie można znaleźć wszystko:

Ładna trasa, trzeba przyznać. Tak daleko na południe świata jeszcze nie miałem okazji być. No i sam fakt obcowania z Karaibami jest dla mnie ogromnym przeżyciem. Zobaczymy co to będzie...
Może ewentualnie radość zamienia się w konsternację gdy zobaczę jak bardzo trasa lotu pokrywa się z NAJSŁYNNIEJSZYM TRÓJKĄTEM ŚWIATA:

Jednym słowem, przygodo - jeszcze 40 dni...
