sobota, 8 sierpnia 2009

Mapa? Jest

Niesamowite. Zaglądam do działu z mapami w Traffic Clubie, a tam samotna, widać, że na mnie czekająca od lat, mapa Trinidadu & Tobago. Jak tu nie wierzyć, że byliśmy sobie przeznaczeni?



Zakup o tyle przydatny, że odległości w moim przewodniku podawane są nieprecyzyjnie. A dokładniej - raz na mapie podziałka to 5 km, a raz 10 km, tylko, że skala mapy zmianie nie ulega... Jako osoba posiadająca wybitny zmysł spostrzegawczości, po miesiącu, doszedłem do wniosku, że coś jest nie tak.

Nie wiem jednak jeszcze jaki mam plan zwiedzania. Tobago jakoś ogarnąłem, ale z dużą wyspą jest problem. Komunikacja publiczna nie wszędzie jest sensowna, a odległości nie tak małe, by to nie był problem. Głos rozsądku podpowiada, by po trzech dniach na Tobago, gdzie się wystarczająco nagapię na plaże, piasek i wodę, pojechać w miejsce, gdzie jest coś nowego. No ale nie wiem. Nie wiem, nie wiem, nie wiem. Ale się dowiem :-)