
W końcu jednak, spontanicznie jakżeby inaczej, skróciłem planowany urlop do ledwie kilku dni, zrezygnowałem z dalekich wypraw na rzecz przyjrzenia się miejscu gdzie kończy się Europa a zaczyna dzicz. Po Kairze, Atenach i Rzymie, pora na poznanie czwartego miasta będącego ośrodkiem kultury starożytnej. Stambuł już za niecałe dwa miesiące :P

Teraz przede mną nader przyjemny moment - planning & buying :D
